Filmowy Wójciński/Szmańda Quartet

Wójciński/Szmańda Quartet cieszy się zasłużonym uznaniem słuchaczy i krytyki. Ich muzyka to kwintesencja improwizacji. Takie są ich dwie płyty „Delusions” i „With all due respect”. Spodziewano się, że tę muzykę zaprezentują w Koninie, na koncercie inaugurującym 29. Przegląd Polskich Filmów Fabularnych DEBIUTY (27 listopada 2019). Tymczasem muzycy zaskoczyli publiczność.

Zacznijmy od tego, że dla konińskiej publiczności koncert kwartetu ma wartość szczególną – większa część zespołu to bracia Wójcińscy: Ksawery (kontrabasista), Szymon (pianista) i Maurycy (trębacz), jazzowi mistrzowie rodem z Konina, którzy po latach niezależnej działalności muzycznej w 2014 roku spotkali się, by z Krzysztofem Szmańdą (perkusistą), jako Wójciński/Szmańda Quartet, nagrać album „Delusions” (ukazał się w 2016). W tym roku wydali swoją drugą płytę autorską „With all due respect”.

O powstaniu pierwszej „braterskiej” płyty pisali: „Kiedy po raz pierwszy zasiadaliśmy w nagraniowym studiu, we czterech, nasza intencja była prosta i skromna. Chcieliśmy tylko pamiątki z naszego pierwszego muzycznego tête-à-tête jakiekolwiek by ono nie było. Nikt z nas wówczas nawet przez chwilę nie pomyślał, że już wkrótce nagranie to stanie się naszą debiutancką płytą. (…)

Czasem po prostu zdarza się i tak

że kiedy ludzie spotykają się po raz pierwszy by wspólnie muzykować, powstaje coś więcej niż nawet bardzo kunsztowny układ dźwięków. Bywa, że spoza nut wyłaniać się zaczyna magia wspólnego odkrywania muzyki na nowo, a zwykłe spotkanie staje się czymś, czego zwyczajnie nie sposób opowiedzieć, ponieważ zdarza się tylko raz”.

Po czterech latach okazało się, że to, co miało „zdarzyć się tylko raz” i być „Delusions” (Złudzenie), zdarzyło się kolejny, w roku 2019, „With all due respect” (Z całym szacunkiem). Ich muzyka oparta jest na swobodnej improwizacji, będącej wypadkową wielu doświadczeń i inspiracji każdego z wykonawców. Płyta „Delusions” w dorocznej ankiecie krytyków w ramach Polish-Jazz Blogspot została uznana płytą roku 2016 r., a kwartet oprócz koncertów w kraju, grał na festiwalu InJazz w Rotterdamie. Rok później, na przełomie czerwca i lipca 2017 r., zespół odbył trasę koncertową w ramach Jazztopad Festival, z powodzeniem występując w USA, Kanadzie i Izraelu, w tym również na scenie klubowej Jazz at Lincoln Center w Nowym Jorku. W grudniu 2017 r. Wójciński/Szmańda Quartet został uznany przez międzynarodowe jury za najlepszy zespół showcase’su odbywającego się w ramach Jazz Juniors Hitch On Music Exchange w Krakowie. W 2018 r. zespół kontynuował występy na polskiej i zagranicznej scenie (Festiwal Jazz nad Odrą – Wrocław, Budapest Jazz Club, Nisville Jazz Festival – Serbia, Jazz Juniors Festival – Kraków).

„Delusions” i „With all due respect”, wydaną w 2019 r. łączy fakt, że obie zostały w całości wyimprowizowane. Różni dostrzegalna ewolucja w podejściu do formy – na płycie „With all due respect” znajdują się 4 utwory tworzące spójną całość, z których każdy osobno stanowi mini suitę o złożonej wewnętrznej konstrukcji.

Tymczasem

ze sceny DEBIUTÓW, w Konińskim Domu Kultury, popłynął temat z „Invitation” Bronisława Kapera, zakończony dowcipnie „W małym kinie” Władysława Szpilmana. Utwór „Invitation” powstał jako temat do filmu „A Life of Her Own” (1950), ale rozgłos zyskał, gdy słowa do niej napisał Paul Webster, a potem nagrywali go m.in. John Coltrane, Joe Henderson, Pat Metheny a śpiewał Frank Sinatra. Wójciński/Szmańda Quartet wykonując „Invitation” „Zaprosił” słuchaczy do „Małego kina”, czarując publiczność autorskimi wykonaniami filmowych tematów muzycznych polskich twórców. Moment później grozą powiało przy „Vampire hunters” Wojciecha Kilara, skomponowanych do filmu „Drakula” Francisa Forda Coppoli. Tylko, że w wykonaniu kwartetu była to groza oswojona, taka z przymrużeniem oka, ale pozwalająca muzykom na to,

co lubią

– improwizację. Jak w przypadku tematu Jana A.P. Kaczmarka, skomponowanego do filmu „Niewierna” Claude’a Chabrola. To było granie niebywale wyciszone, bardzo malarskie, wręcz pastelowe. Pięknie zabrzmiały motywy znane publiczności, jak choćby ze „Stawki większej niż życie” Jerzego Matuszkiewicza, czy również Matuszkiewicza „renesansowej” muzyki skomponowanej do „Jowity” Jerzego Morgensterna, przez kwartet wykonanej bardzo dowcipnie, wręcz pastiszowo.

Program uzupełniało autorskie potraktowanie kompozycji Andrzeja Trzaskowskiego do spektaklu telewizyjnego „Wieczór trzech króli” w reżyserii Jana Bratkowskiego, tematu Wojciecha Kilara z filmu „Barwy ochronne” Krzysztofa Zanussiego, „Rosemary’s Baby” Krzysztofa Komedy z filmu o tym samym tytule w reżyserii Romana Polańskiego i kompozycji Zbigniewa Preisnera do I części „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego. Koncert Wójciński/Szmańda Quartet zakończyli kompozycją Krzysztofa Komedy „Nim wstanie dzień”, skomponowaną do filmu „Prawo i pięść” w reżyserii Jerzego Hoffmana i Krzysztofa Skórzewskiego.

Trudno było

sobie wyobrazić lepsze rozpoczęcie w Koninie 29. Przeglądu Polskich Filmów Fabularnych DEBIUTY. Fantastyczna współpraca między muzykami Wójciński/Szmańda Quartet zaowocowała dziełem przednim. Drapieżnym, gdy było trzeba, ale i pełnym delikatności. Pięknie prezentującym powszechnie znany temat, ale i niestroniącym przed bardzo osobistym potraktowaniem go przez muzyków. Na takie granie mogą pozwolić sobie nie tylko muzycy biegli w rzemiośle, ale także błyskotliwie inteligentni, potrafiący wyrażać swoje postrzeganie świata, swoje namiętności… Świetna, wyrazista trąbka Maurycego Wójcińskiego, pełen kunsztu fortepian (i elektroniczne instrumenty klawiszowe) Szymona Wójcińskiego, coraz pewniej czującego się w klasyce, malarski kontrabas Ksawerego Wójcińskiego i fantastyczna perkusja (plus wibrafon) Krzysztofa Szmańdy, często grającego rolę pierwszoplanową. Chciałoby się zapytać: panowie, kiedy ta filmowa muzyka w waszym wykonaniu znajdzie się na płycie?

Andrzej Dusza

Zdjęcia: Marcin Oliński

« 1 z 2 »