Porywająca ekspresja muzyki współczesnej

– To nie są tylko wykonawcy, to są artyści wykonawcy, bo duszę włożyli w wykonanie kompozycji. Pokazali, jak odczuwają, co myślą – mówiła Adrianna Poniecka-Piekutowska, prezes zarządu Stowarzyszenia Akademia Imienia Krzysztofa Pendereckiego Międzynarodowe Centrum Muzyki, po koncercie zatytułowanym Muzyka Naszych Czasów w Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia w Koninie.

Muzyka Naszych Czasów to 4-letni program promocji twórczości młodych polskich kompozytorów XXI wieku, poprzez „wprowadzenie ich twórczości w krwioobieg szkolnictwa muzycznego”. Zasadą jest wykonanie kompozycji „przez młodych instrumentalistów oraz wokalistów i prezentowanie młodemu odbiorcy wśród szerokiej rzeszy publiczności”. Realizatorami przedsięwzięcia są Stowarzyszenie Akademia Imienia Krzysztofa Pendereckiego Międzynarodowe Centrum Muzyki i Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego, które do udziału zaprosiły sześć uczelni muzycznych (Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa) i sześć średnich szkół muzycznych (Białystok, Bydgoszcz,, Konin, Kraków, Radom, Warszawa). Więcej o projekcie pisaliśmy w: Muzyka naszych czasów – wyróżnienie i wyzwanie (http://www.koninskafundacjakultury.pl/aktualnosci/muzyka-naszych-czasow-wyroznienie-i-wyzwanie/ )

Koncert w auli konińskiej PSM był siódmym od czasu koncertu w Lusławicach (11 marca 2017), inaugurującego program. Wcześniej utwory młodych kompozytorów zaprezentowano w ZPSM nr 1 w Warszawie, w Akademii Muzycznej w Łodzi, Akademii Muzycznej w Krakowie, PSM w Bydgoszczy, PSM w Krakowie i Akademii Muzycznej w Katowicach. Koncert w Koninie rozpoczęło trio z Akademii Muzycznej w Łodzi: Aleksandra Gaudynek – harfa, Aleksandra Czarnocka – wiolonczela i Liu Rui – fortepian. W ich wykonaniu usłyszeliśmy „Smugi Cienia” Aleksandry Kaca. – To było specjalne zaproszenie, bowiem w naszej szkole nie kształcimy harfistów, a chcieliśmy koniecznie zaprezentować właśnie kompozycję z udziałem tego instrumentu – tłumaczył Krzysztof Pydyński, dyrektor PSM w Koninie.

Talentem szczególnym i nieprzeciętnymi umiejętnościami błyszczała Natalia Osajda, flecistka, absolwentka konińskiej PSM i Akademii Muzycznej w Gdańsku. Raz – wykonując wirtuozowską kompozycję Dariusza Przybylskiego „Figure veneziane” (już po koncercie pierwsze co można było zrobić, to koniecznie zobaczyć, choćby w Internecie, obraz Ugo Valeriego, będący dla kompozytora inspiracją), drugi – gdy wespół z Hubertem Kuligiem, uczniem III klasy PSM II st. w Koninie, wykonali Kamili Kruk „Strzępy snu” (ciekawe, jak zabrzmiałaby ta kompozycja z udziałem fletu basowego).

Elegancko, wręcz dostojnie Dominik Białecki, wiolonczelista, uczeń Edyty Maksymczuk-Thiel, wykonał Ignacego Zalewskiego „Kaprys w formie mazurka”. Aurę refleksji wydobył z kompozycji Szymona Godziemby-Trytka „Contemplation of One’s Man Martyrdom” uczniowski kwintet: Michalina Hamiga – flet, Weronika Wieczorkiewicz – flet (partia oboju), Adam Deręgowski – klarnet, Franciszek Witkowski – fagot i Mateusz Wojtyński – waltornia. Wrażenie na słuchaczach zrobiła pianistka Natalia Maćkowska, wykonując „Wariacje” Mateusza Śmigasiewicza, utwór trudny, obfitujący w mnóstwo cytatów, począwszy (i na zakończenie) od Schönberga, przez Chopina itd., ale dający szansę do popisania się sztuką wykonawczą,

Kwintet „nauczycielski”: Jacek Fabiniak – I skrzypce, Szymon Półtorak – II skrzypce, Natalia Miszczyk – altówka, Edyta Maksymczuk-Thiel – wiolonczela i Rafał Stegenta – saksofon sopranowy/altowy zmierzył się z kompozycją Michała Dobrzyńskiego „Mgnienie III”. Po tym wykonaniu mamy pytanie: dlaczego ten kwintet tak rzadko w Koninie się prezentuje, a właściwie w ogóle?

Na koniec kwintet instrumentów dętych blaszanych: Adrian Górczewski – trąbka, Mateusz Radke – trąbka, Miłosz Żurawicz – waltornia, Krzysztof Błażejewski – puzon i Dawid Janicki – tuba wykonał „Trzy Tańce Polskie” Ewy Fabiańskiej-Jelińskiej. Po wybrzmieniu motywów mazura, kujawiaka i oberka, na których utwór został skonstruowany, pierwsza z gratulacjami dla muzyków, uczniów PSM, pospieszyła kompozytorka. Podobnie, jak wcześniej, przy „swoich” kompozycjach zrobili Szymon Godziemba-Trytek i Dariusz Przybylski.

Adrianna Poniecka-Piekutowska, prezes Stowarzyszenia Akademia Imienia Krzysztofa Pendereckiego Międzynarodowe Centrum Muzyki, mówiła: – To są artyści wykonawcy, bo duszę włożyli w wykonanie kompozycji. Pokazali, jak odczuwają, co myślą. Nie ma wzorca na wykonanie utworów, zaproponowanych przez młodych kompozytorów, jedynie dusza i serce drogę wskazują. Jesteście młodzi, piękni, z wielkim wnętrzem. Skoro jest to Muzyka Naszych Czasów, to próbujmy się w niej odszukać. Gratuluję dyrektorowi i pedagogom, że zachęcili młodzież do udziału w programie, do wysiłku i dali im szansę na własną interpretację dzieł. A jeszcze lepiej, że obok zasiedli i też zagrali.

Na jesieni będziemy świadkami w konińskiej PSM drugiego koncertu z cyklu Muzyka Naszych Czasów. Jaki będzie, kto czyje kompozycje będzie grał? Nie wiemy, bowiem, jak informuje Krzysztof Pydyński, do udziału w programie zapewne zaproszeni zostaną nowi kompozytorzy, a i dotychczasowi z pewnością przedstawią nowe kompozycje.

Pewne jest, że projektowi przyświecać będzie idea sformułowana przez prof. Andrzeja Rottemunda w lutym br. na Zamku Królewskim, w czasie wręczania Krzysztofowi i Elżbiecie Pendereckim XVIII Nagrody im. prof. Aleksandra Gieysztora: „idea edukacyjna inspirowania najzdolniejszych młodych muzyków do doskonalenia umiejętności i dążenia ku pełnej dojrzałości artystycznej (…) propagująca zarówno atrakcyjność muzyki klasycznej, jak i porywającą ekspresję muzyki współczesnej”.

Andrzej Dusza

andrzej.dusza@gazeta.pl

Zdjęcia: Andrzej Moś

« z 2 »